Batumi i jaka jest Gruzja. Pierwsza noc bez ogrzewania

Ze względu na większe szanse naprawy naszego ogrzewania, kierujemy z powrotem do Turcji.

Ostatni nasz przystanek w Gruzji to sławne Batumi.

Tu nocujemy pierwszy raz bez sprawnego pieca. Na moją prośbę zwiedzamy miasto, choć Daniel źle się czuje w Gruzji.

Dla niego to najgorsze państwo do jazdy autem. Dla mnie odwiedzenie Batumi, było zawsze wysoko na liście podróżniczych planów. Choć rzeczywiście jazda po Gruzji jest mocno stresująca.

Podsumowujemy Gruzję i jedziemy do Stambułu, gdzie jesteśmy umówieni na naprawę pieca. Do Gruzji na pewno wrócimy kiedyś latem.